Kontrast:     Rozmiar tekstu: A A+ A++

Oficjalna inauguracja czwartej edycji Programu „Po Pierwsze Zdrowie”

Czwarta edycja „Wielospecjalistycznego Całorocznego Programu Przeciwdziałania Chorobom Cywilizacyjnym i Wspierania Zdrowia Polaków – Po Pierwsze Zdrowie” oficjalnie rozpoczęła się, podobnie jak w ubiegłym roku, przed gmachem TVP i budynkiem Polskiego Radia. Mieszkańcom stolicy udzielało porad kilkudziesięciu lekarzy różnych specjalności. Chętni mogli skorzystać z konsultacji audiologów, foniatrów, otolaryngologów, periodontologów, okulistów, kardiologów, hematologów, specjalistów z zakresu psychiatrii dzieci i młodzieży, dermatologów, dietetyków.

Celem Programu „Po Pierwsze Zdrowie” jest m.in. kształtowanie postaw prozdrowotnych w naszym społeczeństwie – podkreślał w wywiadach prof. Henryk Skarżyński, pomysłodawca i inicjator Programu. – Badania przesiewowe dają możliwość sprawdzenia dużych populacji pod kątem zaburzeń i chorób stanowiących narastający problem w naszym społeczeństwie. Dzięki tym badaniom choroby, które mogłyby zostać niezdiagnozowane przez lata, są wykrywane już na bardzo wczesnym etapie – mówił prof. Skarżyński. Zaraz po tym, jak na antenie TVP i Polskiego Radia zaprosił mieszkańców stolicy do medycznego miasteczka, zaczęli zgłaszać się pierwsi pacjenci. Na badania do Mobilnych Centrów Słuchu, czyli samochodów z gabinetem lekarskim i kabiną do badania słuchu, ustawiła się kolejka. Pacjenci prosili o skontrolowanie słuchu, wielu szukało jednak pomocy, nie mogąc szybko dostać się do laryngologa w przychodni rejonowej. – Podczas mycia głowy nalała mi się do ucha woda. Niedosłyszę od tygodnia, ale termin wizyty u specjalisty wyznaczono mi dopiero za cztery miesiące – skarżyła się jedna z pacjentek. Sporo osób zgłaszało się do Mobilnego Centrum Słuchu z powodu szumów usznych, które nie ustępują po stosowaniu wcześniej zaleconych leków. Jedna z pacjentek narzekała, że „skrzypienie” w uchu wciąż się nasila, tymczasem lekarz w przychodni nie potrafi znaleźć sposobu na złagodzenie dolegliwości.

Na długi czas oczekiwania w przychodniach narzekały też osoby zgłaszające się na konsultacje do trójki dermatologów – dr. n. med. Tomasza Pniewskiego, dr. Bartłomieja Święsa i dr Julii Sieczych z Kliniki Dermatologii WUM. Upalny czerwiec przypomniał warszawiakom, że nadmiar promieni UV może przyczynić się do rozwoju raka skóry. Dlatego podczas konsultacji dermatologicznych powracał temat ochrony przed słońcem, a pacjenci prosili o ocenę znamion.

W gorące dni trzeba dużo pić, powtarzali podczas spotkań z pacjentami dr Damian Małecki, dr Bartosz Krzowski, dr Krzysztof Ozierański, dr Mateusz Piorunek i dr Rafał Gajewski z Kliniki Kardiologii WUM. Nie jest to oczywiste, zwłaszcza dla osób starszych, u których z wiekiem zmniejsza się pragnienie. Pomiary ciśnienia wskazywały, że wielu seniorów zgłaszających się na stanowisko kardiologiczne może być odwonionych (charakterystyczne w takim przypadku jest obniżone ciśnienie przy przyspieszonym tętnie). Kardiolodzy odpowiadali także na wiele nurtujących pacjentów pytań, a dotyczyły one m.in. nadciśnienia, migotania przedsionków, choroby wieńcowej.

Wielkim zainteresowaniem cieszyły się konsultacje dietetyków z Instytutu Żywności i Żywienia. Jak schudnąć, jak poskromić apetyt i przestawić się na zdrowsze żywienie, jaką dietę stosować przy lekko podwyższonym poziomie cukru, jak odżywiać się po przebytej ciąży – to najczęstsze pytania zadawane przez korzystających z konsultacji. – Rozmowy z ochotnikami potwierdzają tylko to, na co często zwracają uwagę dietetycy – sam pacjent nie jest w stanie ocenić, ile je – reasumowała mgr Klaudia Wiśniewska. Niektórym wydawało się, że jedzą bardzo mało, a jednak tyją, z kolei inni byli przekonani, że jedzą wystarczająco dużo, a są zbyt szczupli. Podczas konsultacji okazywało się, że pacjenci fałszywie oceniali kaloryczność swojej diety. Osoby z nadwagą zjadały za dużo kalorii, zaś pacjenci, którzy skarżyli się, że nie mogą przytyć, jedli np. zaledwie dwa niskokaloryczne posiłki dziennie. Na stoisku IŻŻ, podobnie jak przy okazji ubiegłorocznej edycji Programu „Po Pierwsze Zdrowie”, wykonywano analizę składu ciała.

Pacjenci chętnie korzystali także z konsultacji u okulistów. Dr Aleksandra Opala i dr Ewelina Czapka z Kliniki Okulistyki CMKP badały pacjentów m.in. pod kątem jaskry, która może rozwijać się, nie dając zauważalnych objawów, i odpowiadały na pytania: jak często należy sprawdzać wzrok u okulisty, czym różni się okulista od optyka, jak chronić oczy przed promienia-mi UV, jak zakładać soczewki kontaktowe?

Jak co roku przed Telewizją Polską konsultacji udzielał liczny zespół periodontologów, m.in. prof. Renata Górska, prezes Polskiego Towarzystwa Periodontologicznego, oraz dr n. med. Maciej Nowak, sekretarz generalny PTP i mazowiecki konsultant wojewódzki w dziedzinie periodontologii. Specjaliści tej wciąż mało znanej w Polsce dziedziny przy okazji konsultacji uczyli pacjentów prawidłowych zasad higieny jamy ustnej, m.in. polecając pasty z dodatkiem nie tylko fluoru, lecz także wzmacniającego jego działanie cynku oraz rekomendując używanie mało popularnych jeszcze wśród Polaków szczoteczek elektrycznych, za pomocą których można dokładniej wyczyścić zęby. 80 proc. chorób przyzębia mogą wyleczyć stomatolodzy, tylko 20 proc. tych najbardziej zaawansowanych wymaga leczenia u periodontologa.

Z okazji oficjalnego rozpoczęcia tegorocznej edycji Programu „Po Pierwsze Zdrowie” konsultacji udzielali także specjaliści w dziedzinie hematologii i onkologii. Odpowiadając na pytania pacjentów, zalecali wykonywanie raz w roku morfologii krwi. – Dzięki temu podstawowemu ba-daniu można wykryć wiele chorób krwi i szpiku, w tym nowotworowych – mówiła prof. Iwona Hus, specjalista chorób wewnętrznych, hematologii i onkologii klinicznej. – Jest to bardzo ważne, bo znaczna część nowotworów hematologicznych nie daje na wczesnym etapie zauważalnych objawów – podkreślała prof. Hus. Do tych, które powinny nakłonić pacjenta do niezwłocznej wizyty u lekarza, należą m.in.: infekcje nieustępujące po antybiotykoterapii, osłabienie, wybroczyny na skórze, krwawienia z dziąseł czy nosa, gorączka mimo braku infekcji, nocne, zlewne poty.

Kiedy mowa o czynnikach sprzyjających powstawaniu nowotworów, trudno nie wspomnieć o paleniu. Osoby, które jeszcze tkwią w nikotynowym nałogu, mogły sprawdzić w medycznym miasteczku pod TVP stan zatrucia organizmu przez pomiar zatrzymywanego w płucach dwu-tlenku węgla – najprościej mówiąc, stopień zaczadzenia organizmu.

Ponownie w tym roku przed gmachem TVP dyżurowali specjaliści z zakresu psychiatrii dzieci i młodzieży. U najmłodszych coraz częściej występują problemy psychiczne, tymczasem dostęp do specjalistów w Polsce jest bardzo utrudniony. – Od ubiegłego roku w praktyce klinicznej nic się nie zmieniło, ale ogólna świadomość problemu, jakim są zaburzenia psychiczne dzieci i nastolatków, zwiększyła się – mówiła dr hab. Barbara Remberk, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży.

Podobnie jak w ubiegłym roku z inicjatywy Ministerstwa Zdrowia ustawiono pod TVP mammobus oraz mobilny punkt poboru krwi. Zorganizowano tak-że stanowiska, na których mieszkańcy stolicy mogli bez kolejki wyrobić sobie Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego, a także założyć profil zaufany, niezbędny do tego, aby pacjent mógł skorzystać z wprowadzanych w ramach opieki  zdrowotnej  elektronicznych  świadczeń (pacjent. gov.pl). Konsultacje w Warszawie to dopiero początek tegorocznych spotkań z lekarzami różnych specjalności.

Podobne miasteczka medyczne będą pojawiać się przez całe lato w różnych częściach kraju.

AKTUALNOŚCI

Wszystkie aktualności